Wiadomość o ciąży to początek wielkiej rewolucji w życiu każdej kobiety. Oprócz niezmiernej radości, którą powoduje ten wyjątkowy stan oczekiwania, przyszłym matkom towarzyszy niepokój związany z nową sytuacją życiową. Chcą się do niej jak najlepiej przygotować. Układają w głowie tysiące scenariuszy, bez przerwy myślą o bezpieczeństwie swoim i dziecka, zmieniają otoczenie, dietę, pielęgnację…

Na sklepowych półkach można znaleźć całe serie kosmetyków dla kobiet w ciąży. Kremy, żele, mleczka, mydła… Stoją, patrzą z wyrzutem i wpędzają cię w poczucie winy. „Jesteś w ciąży, musisz używać tylko bezpiecznych składników, więc kup nas, kup nas!” Ale czy to znaczy, że masz wyrzucić wszystko, czego używałaś do tej pory, i wydać krocie na specjalnie dobraną pielęgnację? Nie. Wystarczy, że dowiesz się, czego unikać w tym szczególnym stanie, a co jest wskazane. Po wstępnym przeglądzie aktualnych zbiorów będziesz mogła dokupić kilka niezbędników, a cała reszta produktów zostanie taka sama. Kosmetyczka będzie wypełniona po brzegi, a portfel nie ucierpi. Wyjście idealne.

Jakie są kosmetyczne niezbędniki dla kobiety w ciąży?

Jako pierwsze na myśl przychodzą kosmetyki pielęgnujące brzuch, piersi i uda, bo to w tych miejscach skóra przechodzi najcięższą próbę. Przez wiele miesięcy poddawana jest rozciąganiu oraz działaniu hormonów, nic więc dziwnego, że potrzebuje szczególnej opieki. Nie wystarczy stosowany do tej pory balsam do ciała, potrzeba czegoś więcej. Już od pierwszych dni ciąży warto regularnie wsmarowywać w skórę specjalny krem przeciw rozstępom, zawierający substancje pobudzające metabolizm fibroblastów do produkcji kolagenu.

Ale uwaga! Kosmetyk ten powinien być wyraźnie oznaczony jako bezpieczny dla kobiet w ciąży! A to znaczy, że nie może zawierać kofeiny i wyciągu z orzecha włoskiego!

Bezpiecznymi składnikami są: wyciąg z bluszczu, skrzypu i przewrotnika, gliceryna, allantoina, kwas hialuronowy oraz panthenol. Substancje te skutecznie nawilżają oraz uelastyczniają skórę. Jednak kremy dla przyszłych mam są dość drogie, a używane na duże partie skóry szybko się kończą. Na szczęście mamy tańsze rozwiązanie – oliwka dla niemowląt lub naturalne oleje. Najbardziej polecany jest olej ze słodkich migdałów, arganowy lub kokosowy. Wystarczy rozgrzać małą porcję oleju w dłoniach i delikatnie wsmarować w miejsca najbardziej narażone na rozstępy. Utworzy on na skórze warstwę ochronną, która zapobiegnie uciekaniu wody, dzięki czemu skóra będzie bardziej nawilżona, elastyczna i jędrna. Dlatego najlepiej używać ich tuż po kąpieli na lekko wilgotną skórę.

Jeśli już wiesz, jak zadbać o ciążowy brzuszek, warto przemyśleć kosmetyki do pielęgnacji twarzy. Na początek mała wskazówka – nie kupuj kremu na zapas! W trakcie ciąży twoja cera ulegnie diametralnej zmianie – może być sucha, naczynkowa, wrażliwa, tłusta, mieszana, trądzikowa… a może nie zmienić się wcale. Dlatego krem kup dopiero w odpowiedzi na aktualne potrzeby twojej skóry. Jednak pamiętaj! Kosmetyki dla kobiet w ciąży nie mogą zawierać witaminy A oraz jej pochodnych, które działają teratogennie (mogą uszkodzić płód), a często pojawiają się w kosmetykach przeciwzmarszczkowych. Jednocześnie należy unikać kosmetyków zawierających kwasy AHA i BHA, które są fotouczulające i zwiększają ryzyko wystąpienia przebarwień skórnych (które jest już i tak wysokie przez szalejące hormony). Dodatkowo kwas BHA (salicylowy) może spowodować wrodzone wady płodu.

Będąc przy skórnych przebarwieniach, nie można pominąć tematu filtrów przeciwsłonecznych. To najskuteczniejszy sposób na uniknięcie niechcianych plam na twarzy, które najczęściej utrzymują się do kilkunastu miesięcy po porodzie, a czasami nawet do kilku lat! Wystarczy unikać ekspozycji na słońce w godzinach południowych oraz używać kosmetyków ze stabilnymi, wysokimi filtrami i ryzyko powstania przebarwień jest dużo mniejsze, a jeśli się pojawią, będą jaśniejsze i szybciej znikną.

Chociaż farby do włosów nie są koniecznie do życia potrzebne, jednak wiele kobiet używa ich już od tylu lat, że nawet nie pamięta swojego naturalnego koloru włosów. Przyszłe mamy mają do wyboru albo wizję siebie z kilkucentymetrowymi odrostami (które, nie oszukujmy się, nie są piękne), albo używanie farby i ryzykowanie zdrowia dziecka. Co prawda, nie ma jednoznacznych, wiarygodnych badań potwierdzających negatywny wpływ farbowania na płód (najważniejsze, by nie wdychać oparów amoniaku!), jednak większość mam woli być ostrożna. Na szczęście znów można sięgnąć po dary natury – ziołowe farby do włosów składające się z mieszanek henny, amli czy indygo w odpowiednich proporcjach. Dzięki nim można osiągnąć szeroką gamę odcieni brązu, czerni, rudości i czerwieni w różnych tonacjach. Przyszła mama może być spokojna o zdrowie swojego maleństwa i jednocześnie dobrze wyglądać.

W kilku słowach – jakie powinny być kosmetyki dla kobiet w ciąży? Najlepiej hipoalergiczne i bezzapachowe. Jednak każda kobieta w ciąży jest uczulona na inną substancję i jest nadwrażliwa na inne zapachy. Dlatego najlepiej jest prosić o próbki przed zakupem, żeby sprawdzić, jak kosmetyk pachnie i czy nie pojawią się objawy uczulenia.

Pamiętaj!

Nawet te kosmetyki, które znasz i używasz od wielu lat, mogą cię zaskoczyć i wywołać podrażnienie. Alergia w ciąży często pojawia się u kobiet, u których wcześniej nie występowały objawy uczulenia. Dlatego bądź ostrożna i obserwuj reakcje swojej skóry.

Tekst: Anna Kojder, pasjonatka naturalnej pielęgnacji, sklep.eDrNona.pl

Share Button