Pogoda już od dobrych kilku tygodni przestała nas rozpieszczać, mijające dni coraz częściej moglibyśmy opisać wyłącznie jako deszczowe, pochmurne czy mroźne. W pomieszczeniach natomiast, jako rekompensatę braku słońca na niebie, ustawiamy wysokie temperatury na termostatach grzejników.

Duże wartości amplitud temperatur i wilgotności powietrza stwarzają idealne warunki do namnażania się patogennych bakterii i wirusów. Każda infekcja u ciężarnej kobiety niesie ze sobą ryzyko powikłań, dlatego zamiast leczyć skutki, warto postawić na fundamentalną profilaktykę żywieniową.

PODSTAWY

Efektywne działanie układu odpornościowego ciężarnej możliwe jest wyłącznie przy prawidłowym stanie odżywienia jej organizmu. Zgodnie z wytycznymi Instytutu Żywności i Żywienia w II trymestrze ciąży należy zwiększyć kaloryczność dobowej diety ciężarnej o 360 kcal, natomiast w III trymestrze o 475 kcal. W przypadku ciężarnych z nadwagą lub otyłością kaloryczność diety powinna być konsultowana przez lekarza prowadzącego ciążę oraz wykwalifikowanego dietetyka. Oprócz wartości energetycznej diety, należy zwrócić uwagę na stosunek poszczególnych makroskładników: węglowodanów, białek i tłuszczów. W kontekście odporności szczególnie ważna jest optymalna podaż białka pokarmowego. Już niewielkie niedobory protein w diecie powodują zmiany destrukcyjne w narządach produkujących komórki odpornościowe, co oczywiście przekłada się na obniżenie odporności i otwarcie „wrót” dla chorobotwórczych patogenów. Przyszła mama powinna także pamiętać o wybieraniu jak najmniej przetworzonej żywności, regularnym jedzeniu 5 (lub więcej) zbilansowanych posiłków, wypijaniu odpowiedniej ilości wody oraz eliminacji używek. Im większa różnorodność w diecie (oczywiście w obrębie zalecanych produktów), tym mniejsze prawdopodobieństwo niedoborów składników odżywczych.

ODPORNOŚĆ JEST W JELITACH

Za odporność przyszłej mamy w głównej mierze odpowiada specjalny układ tkanek limfatycznych związanych z błonami śluzowymi jelita, tzw. GALT (ang. gut-associated lymphoid tissue). Okazuje się, że do prawidłowego funkcjonowania tych wyspecjalizowanych tkanek układu odpornościowego niezbędna jest obecność mikrobioty (mikroflory) jelitowej. Żywność wspomagającą rozwój pożytecznych jelitowych mikroorganizmów nazywa się prebiotykami, a same dobroczynne drobnoustroje – probiotykami. Podstawowym prebiotykiem jest błonnik pokarmowy obecny w: produktach zbożowych z pełnego przemiału, grubych kaszach, nasionach roślin strączkowych, orzechach, warzywach i owocach. Przykładami doskonałych probiotyków są uwielbiane przez ciężarne kobiety kiszone ogórki i kapusta (uwaga na dużą zawartość soli) oraz fermentowane produkty mleczne, takie jak: jogurty naturalne, kefiry, maślanka. Na rynku obecne są także bardzo modne w ostatnim czasie preparaty probiotyczne. Stosowanie tego typu suplementów diety powinno być poprzedzone dokładnym wywiadem żywieniowo-zdrowotnym u specjalisty, który wykaże, czy istnieje konieczność uzupełniania nimi diety.

WITAMINY

Wśród witamin wpływających na układ immunologiczny na szczególną uwagę zasługuje witamina D oraz C. Kobiety w ciąży stanowią grupę ryzyka szczególnie zagrożoną niedoborami witaminy D. Dlatego Polskie Towarzystwo Ginekologiczne zaleca profilaktyczną suplementację witaminą D wynoszącą 2000 IU na dobę. W przypadku podejrzeń niedoborów witaminy D wskazana jest diagnostyka laboratoryjna poziomu metabolitów witaminy w organizmie oraz kontrolowana przez lekarza suplementacja. Wpływ witaminy C na zapobieganie i walkę z infekcjami ciągle jest dyskutowany wśród naukowców. Rekomendacje nie wskazują na konieczność profilaktycznej suplementacji witaminy C, zalecana jest jej podaż z naturalnych źródeł. Szczególnie bogate w witaminę C są: owoce porzeczki, dzikiej róży, rokitnika, truskawki, kiwi, cytrusy, papryka, natka pietruszki, jarmuż. W okresie jesienno-zimowym, przy mniejszej dostępności do świeżych warzyw i owoców, warto korzystać również z mrożonek.

SKŁADNIKI MINERALNE

Cynk, selen i żelazo to mikroelementy wywierające największy wpływ na funkcjonowanie układu odpornościowego i równocześnie dość często o niskim poziomie w organizmach kobiet ciężarnych (zwłaszcza żelazo). Deficyt tych pierwiastków w organizmie jest skorelowany z częstszymi infekcjami bakteryjnymi i wirusowymi. Źródła żelaza w diecie to: mięso, podroby, nasiona roślin strączkowych, orzechy, produkty zbożowe, natka pietruszki. Przyswajalność żelaza zwiększa obecność witaminy C (cenna informacja zwłaszcza dla ciężarnych stosujących diety wegetariańskie). Selen i cynk dostarczymy, spożywając: ryby i owoce morza, orzechy brazylijskie, nasiona roślin strączkowych, pestki dyni, mięso i podroby.

KROPKA NAD „I”

Pamiętajmy, że produkty, takie jak imbir, czosnek czy zioła, wykazujące działanie aseptyczne i immunomodulujące powinny stanowić wyłącznie dodatek do diety w niewielkich ilościach. Regularne spożywanie małych ilości, przyniesie organizmowi więcej korzyści niż jednorazowe ogromne dawki.

Tekst: Barbara Laskus, dietetyk, Instytut Zdrowego Żywienia i Dietetyki Klinicznej SANVITA www.instytutsanvita.pl
Zdjęcia: depositphotos.com/drukarnia chroma

http://www.pelafen.pl

Share Button