Czy są konieczne?

Wiele ciężarnych kobiet obawia się i krępuje pewnych czynności związanych z porodem. Przyszłe mamy często nie mają odwagi zapytać swojego lekarza, czy takie zabiegi, jak lewatywa, golenie czy nacięcie krocza są konieczne, czy niosą ze sobą jakieś ryzyko i czy należy na nie zawsze wyrazić zgodę. Jak więc jest naprawdę?
Jeszcze do niedawna większość z tych czynności była wykonywana rutynowo na polskich porodówkach. Jak jest obecnie?

Lewatywa

W kwestii konieczności wykonania lewatywy przed porodem zdania lekarzy położników oraz położnych są mocno podzielone. Lewatywę stosowano już w czasach starożytnych i uważano ją za zabieg leczniczy. Zwolennikiem jej był również Hipokrates – ojciec współczesnej medycyny. Jeszcze kilkanaście lat temu była ona niezbędna i obowiązkowa przed każdym porodem. Obecnie w większości szpitali wykonywana jest rzadko i raczej na życzenie pacjentki, po to, by uniknąć krępujących niespodzianek podczas parcia.
W aptekach są wprawdzie dostępne specjalne preparaty umożliwiające wykonanie lewatywy w warunkach domowych, jednak warto pamiętać, że taki zabieg przeprowadzony samodzielnie i w niewłaściwym czasie może wywołać przedwczesny poród. Nie zaleca się więc wykonywania lewatywy podczas ciąży. Wyjątkiem jest czas, w którym pojawią się już bolesne skurcze macicy i rozwarcie. Najlepiej wykonać lewatywę tuż przed wyjściem do szpitala.

Golenie krocza

Obecnie golenie krocza przed porodem zależy od procedur higienicznych danego szpitala, ale raczej jest to zabieg zalecany. Najczęściej goli się wargi sromowe lub miejsce, w którym miałoby być nacięte krocze. Unika się golenia całego krocza pacjentki. Każda kobieta ma prawo wyboru, czy chce poddać się depilacji miejsc intymnych przed porodem, czy nie. Zabieg taki można z powodzeniem przeprowadzić samodzielnie w domu, prosząc o pomoc partnera.

Nacięcie krocza

Nacięcie krocza to najczęściej stosowany zabieg chirurgiczny, mimo że od wielu lat uważa się, iż stosowany jest zbyt często. Światowa Organizacja Zdrowia zaleca wykonanie nacięcia krocza tylko w sytuacjach, gdy postępowanie takie jest rzeczywiście zasadne i wskazane. Ze statystyk WHO wynika, że tylko co piąta pacjentka rodząca siłami natury powinna mieć wykonane nacięcie krocza. Polskie dane mówią, że co druga rodząca w trakcie fizjologicznego porodu poddawana jest temu zabiegowi.
Nacięcie krocza wykonuje się w czasie porodu po to, by uniknąć samoistnego pęknięcia i powikłań z tym związanych. Podobnie jak w przypadku wszelkich innych zabiegów medycznych, personel szpitala ma obowiązek poinformować rodzącą o zamiarze wykonania nacięcia, uzasadnić jego konieczność oraz uzyskać jej zgodę. Wyjątkiem jest sytuacja zagrożenia życia matki lub dziecka – położna może podjąć wtedy decyzję o nacięciu krocza mimo sprzeciwu rodzącej.
Nacięcie krocza wykonuje się, gdy widać główkę płodu i napiera ona podczas skurczu na tkanki krocza. W niektórych szpitalach znieczula się krocze przed jego nacięciem. Najczęściej nacina się w kierunku guza kulszowego na długość 2–3 cm, a po porodzie ostrzykuje się środkiem znieczulającym i zszywa szwami chirurgicznymi.
Tekst: Dorota Dąbek, położna

Lewatywa – za i przeciw

Plusy:
nasila skurcze macicy i przyspiesza poród,
zapewnia komfort psychiczny podczas parcia, ponieważ nie ma krępujących niespodzianek, a rodzące się dziecko nie ma kontaktu z odchodami,
po lewatywie dolny odcinek przewodu pokarmowego jest oczyszczony i młoda mama nie musi korzystać w pierwszych dwóch dniach z toalety w celu wypróżnienia – co jest dużym plusem, bo przez pierwsze dni po porodzie oddawanie stolca jest utrudnione i bolesne.
Minusy:
nie jest potrzebna, jeśli poród poprzedzony jest biegunką,
w przypadku żylaków odbytu zabieg ten może być bolesny,
zgodnie z opinią Światowej Organizacji Zdrowia zabieg ten nie ma żadnego uzasadnienia medycznego, stanowi też ingerencję w naturalny poród,
niekiedy sam zabieg lewatywy może być dla rodzącej bardziej krępujący niż oddanie stolca podczas porodu.

Depilacja krocza – za i przeciw

Plusy:
zabieg higieniczny – ułatwia utrzymanie czystości krocza w trakcie porodu i połogu, ponieważ na włosach mogą być bakterie, krew, mocz czy kał.
ułatwia dezynfekcję okolic intymnych podczas porodu,
jeśli krocze trzeba naciąć – brak owłosienia ułatwia późniejsze szycie i pielęgnację tych okolic.
Minusy:
podrażnienia i ryzyko zakażeń – golenie maszynką jednorazową może skończyć się zapaleniem mieszków włosowych (objawy: zaczerwienienie, swędzenie, w skrajnych przypadkach ropna wydzielina) i tym samym zwiększa się ryzyko zakażenia krocza.

W jakich sytuacjach nacięcie krocza jest uzasadnione?

– poród w ułożeniu pośladkowym płodu,
– dystocja barkowa,
– ukończenie porodu zabiegiem kleszczowym lub próżnociągiem położniczym,
– duża masa płodu,
– poród wcześniaka,
– zwolnienia w tętnie płodu,
– duże ryzyko pęknięcia krocza – np. stare blizny po pęknięciu.

Jak uniknąć nacięcia?

Już w ciąży warto stosować masaż krocza z użyciem olejku z wiesiołka lub migdałowego, który uelastyczni tkanki krocza, ale także ćwiczyć mięśnie Kegla. W trakcie porodu pomocne bywają pozycje wertykalne, umiejętne parcie oraz ciepłe okłady na krocze z naparu lawendy, rumianku lub kawy.

Share Button