Przyszłość zawodu położnej. Coraz mniej specjalistek
4.9 (97.35%) 113 votes

Położne, wraz z pielęgniarkami, znajdują się na trzecim miejscu najbardziej pożądanych na rynku zawodów. Według raportów liczba osób podejmujących pracę w położnictwie jest jednak zbyt niska, by zastąpić obecną kadrę, która wkrótce uzyska wiek emerytalny. Podniesienie poziomu edukacji, zmotywowanie absolwentów do wykonywania zawodu w kraju i wykorzystanie zdobyczy telemedycyny w codziennej pracy to niektóre możliwości rozwiązania problemów tej grupy zawodowej.

Przed 1996 r. pielęgniarki i położne były prawnie zaliczane do tzw. pomocniczego personelu medycznego i jako taki nie mogły wykonywać czynności leczniczych bez zlecenia lekarskiego. Od tego czasu wiele się zmieniło. Każda kolejna ustawa dotycząca tych zawodów coraz mocniej akcentuje ich samodzielny charakter, przyznając specjalistom więcej kompetencji. Od początku 2017 r. położna, tak samo jak lekarz ginekolog, może w ramach NFZ bezpłatnie prowadzić fizjologiczną ciążę. Wcześniej było to możliwe jedynie odpłatnie, a położna nie mogła kierować kobiety na badania diagnostyczne. Obecne przepisy to krok w stronę modelu praktykowanego m.in. na zachodzie Europy, gdzie prowadzeniem ciąży zajmuje się głównie położna.

W Polsce zawód ten spotyka się z małym zainteresowaniem przede wszystkim ze względu na niskie pensje, a także trudne warunki pracy. Wiąże się ona z obciążeniem emocjonalnym, stresem, ciągłą dyspozycyjnością, również w godzinach nocnych, oraz odpowiedzialnością zawodową za zdrowie i życie człowieka. Dlatego często mówi się, że jest to profesja dla osób z misją, cechujących się zaangażowaniem i empatią.

Położna potrzebna od zaraz

Z powodu prognozowanych braków kadry medycznej można zakładać, że absolwenci kierunku położnictwo nie będą mieć problemów ze znalezieniem pracy w zawodzie. Wysokie zapotrzebowanie na położne potwierdza raport dołączony do rządowej “Strategii na rzecz rozwoju pielęgniarstwa i położnictwa w Polsce”. Z dokumentu wynika, że liczba osób aktualnie wykonujących ten zawód, które niedługo będą mogły przejść na emeryturę, jest o wiele wyższa niż tych, które rozpoczęły pracę w ostatnich latach. Jeżeli nic się nie zmieni, za 15 lat może zabraknąć personelu na tysiącach stanowisk pracy.

Jakie działania należy podjąć, by zapewnić pacjentom dostęp do wysokiej jakości opieki pielęgniarskiej i położniczej? Według wspomnianej strategii rządu, zwiększenie liczby specjalistów w Polsce i powstrzymanie emigracji zarobkowej ma być możliwe m.in. poprzez uatrakcyjnienie oferty edukacyjnej na kierunku położnictwo, zmotywowanie absolwentów do podejmowania pracy w zawodzie czy wyodrębnienie dodatkowej profesji opiekuna medycznego, który odciążyłby pielęgniarki.

Kierunek: położnictwo

Od ponad 10 lat kształcenie w zawodzie położnej odbywa się w naszym kraju w formie dwustopniowych studiów – licencjackich i magisterskich (wcześniej wystarczyło 5-letnie liceum medyczne). Studia położnicze oferują uczelnie w całej Polsce, m.in. w Gdańsku, Szczecinie, Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu, Warszawie, Lublinie czy Łodzi. Na tym kierunku studenci zdobywają ogólną wiedzę medyczną z zakresu anatomii, fizjologii, embriologii, genetyki, badań fizykalnych, psychologii czy pedagogiki. W harmonogramie znajdują się także przedmioty specjalizacyjne, takie jak opieka położnicza, opieka nad matką i dzieckiem czy edukacja przedporodowa.

Studiujących czekają nie tylko wykłady i ćwiczenia, ale też praca w laboratoriach, kontakt z chorymi na różnych oddziałach i zdobywanie doświadczeń w ramach praktyk zawodowych. Tu bardzo liczy się sprawność manualna oraz umiejętności interpersonalne. Absolwent przygotowany zostaje do pracy w publicznych i niepublicznych zakładach opieki zdrowotnej, administracji oraz w szkolnictwie (po ukończeniu specjalności nauczycielskiej). Możliwe jest także założenie prywatnego gabinetu położniczego.

Praca u podstaw

Zwiększenie zakresu obowiązków i samodzielności położnych, z którymi mamy dziś do czynienia, nie idzie niestety w parze z jakością kształcenia i kwalifikacjami absolwentów. Mimo napiętego harmonogramu zajęć i wymagających studiów kompetencje zdobyte podczas nauki często nie odpowiadają wymaganiom placówek medycznych. Dlatego coraz więcej mówi się o wsparciu kształcenia położnych podczas zdobywania zawodu, a także później w formie kursów specjalistycznych oraz kwalifikacyjnych.

Za przykład może posłużyć Gdański Uniwersytet Medyczny. Na uczelni prowadzony jest projekt, który ma podnieść jakość i uatrakcyjnić ofertę dydaktyczną. Dzięki dofinansowaniu z funduszy europejskich studenci położnictwa na GUMedzie mogą otrzymać wynagrodzenie podczas praktyk zawodowych, stypendium motywacyjne za wyniki w nauce, mają też możliwości zwrotu niektórych kosztów poniesionych w czasie stażu. Warunkiem udziału w projekcie jest terminowe ukończenie studiów, uzyskanie prawa wykonywania zawodu oraz zrealizowanie dodatkowych zajęć, w tym cyklu wykładów z ekspertami zagranicznymi.

Telemedycyna wsparciem dla położnych

Według ustawy, pielęgniarki i położne mogą wykonywać zawód za pośrednictwem systemów teleinformatycznych lub systemów łączności. Telemedycyna, czyli świadczenie usług zdrowotnych na odległość, może więc w pewnym stopniu rozwiązać problemy przewidywanych braków kadry medycznej. Jednocześnie pozwoli też na zwiększenie samodzielności i mobilności w niektórych obszarach praktyki położnej.

Przykładem urządzenia, które może usprawnić pracę specjalistów jest teleKTG – mobilny sprzęt medyczny do badania dobrostanu płodu w dowolnym miejscu i czasie. Aparat umożliwia poszerzenie zakresu usług świadczonych przez położne i położnych zarówno w gabinecie, jak i środowiskowo. Na system składa się urządzenie oraz usługa telemedyczna, dzięki której zapisy z teleKTG analizowane są zdalnie w Medyczne Centrum Telemonitoringu. Zwalnia to położnych z konieczności samodzielnej interpretacji wyników KTG. Dodatkową zaletą rozwiązania jest specjalna platforma online, na której przechowywane są zapisy badań i do której dostęp posiada zarówno położna, jak i pacjentka.

Wkrótce studia rozpoczną tegoroczni maturzyści. By zawody położnych i pielęgniarek mogły się rozwijać i stały się atrakcyjne dla przyszłych studentów, ważne jest zwiększanie ich prestiżu, a także świadomości społecznej o roli położnych w opiece okołoporodowej. Warto pamiętać, że praca w tej profesji, choć trudna i poprzedzona wymagającymi studiami, może dać również wiele satysfakcji.

Share Button