Czy warto przejmować się mleczakami i szczególnie o nie dbać, skoro i tak wypadną? Zdecydowanie warto. Higiena jamy ustnej ma takie samo znaczenie na każdym etapie życia, a przedwczesna utrata zębów mlecznych prowadzi do przykrych konsekwencji w dorosłym życiu – stłoczeń zębowych oraz różnego rodzaju wad zgryzu.

Dlaczego należy dbać o mleczaki?

Wielu rodziców nie przywiązuje wielkiej wagi do utraty mleczaków u swoich dzieci. Bo skoro zęby te i tak prędzej czy później wypadną, w czym problem? Otóż jeśli zęby mleczne muszą być usunięte na 3–4 lata przed terminem ich fizjologicznego wypadnięcia, wiąże się to z kilkoma dość poważnymi następstwami dla zdrowia zębów stałych.

W następstwie przedwczesnej utraty zębów mlecznych często dochodzi do tzw. skrócenia długości łuku zębowego, czyli długości, gdzie powinny zmieścić się w przyszłości zęby stałe. Jeśli stała „szóstka” zacznie się wyrzynać, a maluch przedwcześnie utracił mleczną „piątkę”, „szóstka” wyrżnie się doprzednio, zajmując częściowo miejsce przeznaczone na zęby przedtrzonowe stałe (czyli „czwórkę” i „piątkę”). Jeśli mleczna „piątka” zostanie usunięta przedwcześnie przy obecności stałej „szóstki”, jest prawdopodobne, że zacznie się ona pochylać i przesuwać w kierunku luki po utraconym zębie. W obu przypadkach w konsekwencji tego, w tej części łuku zębowego może dochodzić do stłoczeń, co będzie manifestować się wyrzynaniem zęba poza łukiem lub nawet całkowitym jego zatrzymaniem w kości.

Inną konsekwencją przedwczesnej utraty zębów mlecznych jest zaburzenie wzrostu i rozwoju wyrostka zębodołowego. Siły żucia i gryzienia przenoszą się na kości i mięśnie, co stymuluje prawidłowy wzrost szczęk. Jeśli dziecko przedwcześnie straci mleczaki, nie gryzie nimi, nie wytwarza sił sprzyjających prawidłowemu rozwojowi kości szczęki, zębów i zgryzu.

Próchnica zębów mlecznych

Utrata mleczaków kilka lat przed naturalnym czasem ich wypadnięcia jest najczęściej spowodowana zaawansowaną próchnicą lub urazami mechanicznymi zębów. Zęby mleczne mają specyficzną budowę – ich anatomia sprawia, że są delikatniejsze, przez co bardziej podatne na próchnicę. Jeśli zaczynają się psuć, szybko dochodzi do zapaleń miazgi, a wtedy łatwo o stany zapalne z powikłaniami okolic tkanek okołowierzchołkowych. Dziecko narzeka na ból, pojawiają się ropnie i stany zapalne. W takich przypadkach często nie da się przeprowadzić leczenia kanałowego. Pozostaje jedynie ekstrakcja, czyli usunięcie zęba. Już cały ten proces bólowo-zabiegowy naraża malucha na wiele nieprzyjemności i warto go przed nim uchronić.

Próchnica zębów mlecznych może mieć różne postaci. U niemowląt może pojawić się tzw. próchnica butelkowa, która ma duży związek ze sposobem karmienia dziecka. Jeśli na przykład maluch zasypia z butelką w buzi lub wybudza się w nocy i pije mleko modyfikowane albo, co gorsza, słodkie herbatki, to w trakcie snu rozwijają się w jego buzi bakterie z rodziny streptokoków. A te przyczyniają się do powstania próchnicy butelkowej. Z kolei u dzieci dwu- i trzyletnich występuje próchnica okrężna. Jest to tzw. wczesna postać choroby próchnicowej o ostrym przebiegu. Najpierw zaczyna atakować zęby przednie, najczęściej w szczęce i symetrycznie po obu stronach, a później prowadzi do powikłań ze strony miazgi.

Lek. stom. Kamila Wasiluk podkreśla, że nigdy nie wolno zostawiać niewyleczonych zębów mlecznych. Zniszczone próchnicą zęby mleczne stanowią ognisko zapalne w jamie ustnej dziecka, co może doprowadzać do powstania ropni i zakażenia tkanek miękkich. Mogą one być furtką dla bakterii i wpływać na zdrowie całego organizmu malucha. Poza tym zdrowe zęby mleczne to większa szansa na zdrowe zęby stałe. Trzeba wiedzieć, że mieszane uzębienie, czyli jednoczesna obecność w jamie ustnej zębów mlecznych i stałych, trwa od 5.–6. do 11.–12. roku życia, czyli około 5–6 lat. Nieleczone zęby mleczne będą więc mogły powodować próchnicę w świeżo wyrzniętych niedojrzałych zębach stałych m.in. przez przenoszenie się bakterii z ubytków próchnicowych na zdrowe zęby.

Odpowiednia higiena i profilaktyka

Oczywiście najlepszym rozwiązaniem jest odpowiednia profilaktyka, czyli dbanie o higienę i leczenie zębów mlecznych, aby zapobiec rozwojowi próchnicy i ekstrakcji.

Dobra higiena jamy ustnej u małego dziecka powinna obejmować kilka elementów.

  • We wczesnym niemowlęctwie, kiedy dziecko nie ma jeszcze zębów, należy przemywać wały dziąsłowe jałowym gazikiem nasączonym przegotowaną wodą.
  • Zęby mleczne należy myć już od momentu, gdy pojawia się pierwszy ząbek – dzięki temu jednocześnie usuwamy z nich osad i przyzwyczajamy malutkie dziecko do nawyku mycia zębów.
  • Do mycia mleczaków wystarczy zastosować tradycyjną szczoteczkę dostosowaną do wieku dziecka, która ma miękkie włosie i małą główkę, lub silikonową szczoteczkę na palec.
  • Już pierwszy ząbek możemy myć pastą do zębów. Według zaleceń i rekomendacji towarzystw naukowych od początku stosujemy pastę z fluorem o stężeniu 1000 ppmF. U maluchów od 6. do 36. miesiąca życia powinniśmy nakładać śladowe ilości pasty, tak aby jedynie delikatnie pokrywała włosie szczoteczki. U dzieci od 3 do 6 roku życia należy ilość stosowanej pasty zwiększyć do wielkości ziarna grochu. Fluor jest pierwiastkiem toksycznym, dlatego należy nadzorować ilość pasty zużywanej przez dziecko.
  • Zęby mleczne należy szczotkować metodą Fonesa, tzw. kółeczkową (okrężna). Przy lekko rozchylonych ustach włosie szczotki ustawia się prostopadle do długiej osi zębów, a następnie wykonuje się ruchy okrężne, oczyszczając powierzchnie policzkowe i wargowe zębów. Na powierzchniach żujących zębów wykonuje się poziome ruchy szorowania.
  • Zęby mleczne należy szczotkować co najmniej dwa razy dziennie – rano i wieczorem. Bardzo ważne jest wieczorne mycie, ponieważ podczas snu wydziela się mniej śliny, która ma dla zębów funkcję oczyszczającą. To właśnie głównie w nocy rozwija się próchnica.
  • Zęby mleczne powinny być dokładnie umyte. Należy pilnować nie tylko tego, aby dziecko myło zęby, lecz także sprawdzać, jak ono to robi. Generalnie do 7.–8. roku życia rodzice powinni szczotkować zęby dziecka, jednocześnie ucząc je przeprowadzania tych zabiegów samodzielnie w miarę nabywania przez dziecko umiejętności manualnych. W późniejszych latach opiekunowie powinni zawsze poprawiać po dziecku oczyszczanie zębów, zwłaszcza trzonowych, pomagać mu i kontrolować jakość higieny jamy ustnej nawet do 10. roku życia.

W dbaniu o zęby mleczne duże znaczenie ma również odpowiednia dieta dziecka i dobre nawyki.

  • Wiele lepszy wpływ na stan zdrowia zębów mlecznych ma naturalne mleko matki niż sztuczne, nie jest ono bowiem próchnicotwórcze.
  • Aby wieczorna higiena była skuteczna, nie należy podawać dziecku w nocy słodkich napojów. Najbardziej wskazane jest podawanie wody.
  • Oczywiście powinniśmy ograniczyć słodycze i produkty zawierające cukier, a także produkty lepkie i oklejające ząbki, takie jak chrupki, ciasteczka czy krówki.
  • Ich resztki długo pozostają na zębach, co sprzyja powstawaniu próchnicy.
  • Dziecko powinno jeść warzywa i owoce (marchewka, jabłko) w formie kawałków. Nie tylko są one zdrowe dla jego organizmu, lecz także dla zębów, ponieważ ścierają z nich zbędny osad, a dodatkowo intensywne żucie powoduje zwiększenie wydzielania śliny, która przyczynia się do samooczyszczania zębów.
  • Ważne jest dbanie o higienę elementów, które dziecko wkłada do buzi – czyli mycie np. smoczka lub łyżeczki. Nieprawidłowym nawykiem jest oblizywanie przez opiekunów np. smoczka, który upadł na podłogę. To bardzo łatwy sposób, by przekazać dziecku bakterie wywołujące próchnicę. Zamiast tego najlepiej po prostu przepłukać smoczek pod bieżącą wodą lub wodą z butelki.

U stomatologa od najmłodszych lat

W profilaktyce próchnicy bardzo ważne jest również regularne odwiedzanie dentysty z małym dzieckiem. Tylko specjalista będzie w stanie fachowo ocenić stan zdrowia jamy ustnej dziecka, a także rozpoznać objawy próchnicy. Zaleca się pierwszą wizytę tuż po rozpoczęciu okresu ząbkowania, w okresie między 6. a 12. miesiącem życia. Kontrola zębów mlecznych, jeśli nic złego się nie dzieje, powinna odbywać się co 6 miesięcy, a w przypadku dużego ryzyka próchnicy co kwartał. W ten sposób nie tylko dbamy o zdrowie zębów i jamy ustnej dziecka, ale również przyzwyczajamy je do wizyt w gabinecie stomatologicznym.

Kamila Wasiluk, lekarz stomatolog, ortodonta (Master of Science in Orthodontics). Współwłaścicielka Centrum Medycyny Nowoczesnej Triclinium. Autorka bloga „Mama Ortodonta”, www.mamaortodonta.pl

Zdjęcie: Unsplash, Jose Ibarra

Share Button