Płaskostopie u dziecka – przyczyny, skutki, leczenie
4.8 (95.81%) 105 votes

Ortopedzi i fizjoterapeuci biją na alarm. Ponad 80% dzieci w wieku szkolnym cierpi na wady postawy. Wśród nich szczególnie popularne jest płaskostopie podłużne. Nieprawidłowości mogą być efektem siedzącego trybu życia, braku zajęć ruchowych, otyłości, a także niewłaściwie dobranego obuwia czy nawet podejmowania za namową rodziców zbyt wczesnych prób chodzenia. Często wynikają też one z wrodzonych predyspozycji. Jak zapobiegać takim dolegliwościom i jak z nimi walczyć, gdy już się pojawią?

Jak dochodzi do deformacji?

Potocznie mówimy o płaskostopiu podłużnym, jednak tak naprawdę najczęściej mamy do czynienia ze stopą płasko-koślawą. W deformacji tej obserwujemy nie tylko spłaszczenie łuku podłużnego, ale również koślawe ustawienie pięty. Schorzenie może mieć postać dziecięcą lub nabytą, która pojawia się w wieku dorosłym. Postać dziecięca wynika z nadmiernej wiotkości stawów, natomiast nabyta najczęściej jest efektem osłabienia ścięgna mięśnia piszczelowego tylnego. W przypadku obu z nich brak odpowiedniego podtrzymania sprawia, że kość skokowa ustawia się w nieprawidłowy sposób, a w końcu ześlizguje się z kości piętowej, powodując zapadnięcie się zatoki stępu, czyli naturalnej przestrzeni między obiema kościami. Może to mieć poważne konsekwencje nie tylko dla aparatu ruchowego. – Zadaniem stóp jest zapewnienie stabilności i przenoszenia ciała podczas ruchu. Ich prawidłowe funkcjonowanie wpływa na naszą aktywność i samodzielność. Jest to również gwarancja prawidłowej postawy ciała. Zniekształcenia i zaburzenia w budowie stóp rzutują na przeciążenia kolan, miednicy i kręgosłupa, często pociągając za sobą powstawanie dalszych nieprawidłowości. Pojawia się ból, deformacja sylwetki, a także ograniczenie mobilności – wyjaśnia dr Krzysztof Bryłka, chirurg z Poradni Chorób Stopy.

Ślady płaskostopia

Wady postawy dzieckaMimo wszystko do ok. 5 roku życia dziecka koślawość pięt jest normalna i nie należy się nią przejmować. Dodatkowo na stopach występuje naturalna poduszeczka tłuszczowa, która zwiększa wrażenie braku sklepienia podłużnego. – Dlatego rozpoznanie płaskostopia może mieć miejsce, dopiero gdy dziecko ukończy 5 lat. Rodzice, którzy chcieliby wówczas sprawdzić, czy stopy  dziecka rozwinęły się prawidłowo, mogą obejrzeć ich mokry ślad, np. na kafelkach w łazience lub na piasku. Brak charakterystycznego łuku na odcisku stopy może świadczyć o nieprawidłowościach. W tej sytuacji koniecznie należy udać się do ortopedy. Zaniepokoić powinny nas również nierównomiernie ścierające się podeszwy butów. Osoby cierpiące na płaskostopie szybciej zdzierają obuwie od wewnętrznej strony – wyjaśnia dr n. med. Paweł Kołodziejski, chirurg stopy i stawu skokowego.

Lepiej zapobiegać niż leczyć

Czy można zapobiegać deformacji? Na dziś brakuje jednoznacznych wyników badań naukowych, które mogą to potwierdzić. Wydaje się jednak, że  dobrym pomysłem jest pobudzanie mięśni stóp i ich wzmacnianie. Warto  spacerować z maluchem na boso po miękkiej i nierównej nawierzchni (najlepiej po trawie czy piasku). Wskazane jest też dbanie o prawidłową masę ciała dziecka, gdyż nadprogramowe kilogramy mogą wywierać zbyt duży nacisk na łuki stopy. W ramach profilaktyki płaskostopia zaleca się także aktywność fizyczną. Należy ponadto zadbać, by buciki pociechy miały odpowiedni rozmiar i dobrze wyprofilowaną wkładkę wewnętrzną. Gdy mimo naszych starań podejrzewamy u dziecka płaskostopie, niezbędna jest wizyta lekarska. W przypadku stwierdzenia dolegliwości specjalista zaleca najczęściej gimnastykę korekcyjną (część ćwiczeń można wykonywać z dzieckiem w domu, a część pod okiem fizjoterapeuty) i dobór odpowiednich, indywidualnie dopasowanych wkładek do obuwia.

Mała korekta deformacji

Mimo podjętych działań przypadłość może utrzymać się powyżej 8 roku życia. W takiej sytuacji należy rozważyć wykonanie korekcji stopy z użyciem implantu podskokowego. Na szczęście zabieg taki nie przypomina już skomplikowanych i bolesnych operacji chirurgicznych. – Tytanowy implant HyProCure® nie ogranicza naturalnej ruchomości stawu, a jedynie jego nadmierne uciekanie na zewnątrz, czyli tzw. pronację.  Wprowadzony do zatoki i kanału stępu stabilizuje kość piętową i koryguje jej wadliwe ustawienie. W efekcie unosi się sklepienie stopy, zmniejsza się nacisk i dochodzi do korekty całej sylwetki. Implant ma również korzystne działanie na wiązadła i nerwy w obrębie stopy – wyjaśnia dr Krzysztof Bryłka. Wprowadzenie implantu trwa około 20 minut. W przypadku dzieci zwykle jest to jedyny potrzebny zabieg,, by przywrócić stopom odpowiednią budowę i wygląd. W przypadku osób dorosłych czasami potrzebne są dodatkowe procedury wykonywane w trakcie tego samego zabiegu operacyjnego. – Po wprowadzeniu implantu nie jest potrzebne stosowanie unieruchomienia gipsowego. Tego samego dnia można stawać na stopie. Pełen okres rekonwalescencji trwa jednak od kilku tygodni do kilku miesięcy. Możliwe jest zoperowanie obu stóp jednocześnie – dodaje dr n. med. Paweł Kołodziejski z Poradni Chorób Stopy, gdzie przeprowadzany jest zabieg.

Konsultacja merytoryczna tekstu:

Dr Krzysztof Bryłka i Dr n. med. Paweł Kołodziejski, chirurdzy stopy i stawu skokowego, Poradnia Chorób Stopy

Źródło zdjęć: Eagle Way

 

Artykuł indywidualny przygotowany dla portalu DOBRA MAMA.

Share Button