Chciałabym poruszyć bardzo ważny temat, jakim jest wspólne spożywanie posiłków z dzieckiem. Dla mnie i mojej córki jest to czas pełen pozytywnych emocji i zabawy. Aby moja pociecha ładnie zjadła, opowiadam jej bajeczki, wykorzystując przy tym to, co mam pod ręką. Czasem bajka jest o łyżeczce, która wpadła do miski i nie może z niej wyjść, lub o przyjaźni kubeczka z garnuszkiem. Dlatego uważam, że nie tylko sposób, w jaki przygotowujemy posiłki, ich atrakcyjność czy smak wpływają na apetyt naszych pociech, ale atmosfera jaka panuje przy stole. Jeśli posiłek będzie kojarzył się dziecku z rodziną, rozluźnieniem, zabawą i dobrym humorem, jest większe prawdopodobieństwo, że w przyszłości nie wyrośnie z niego niejadek. Bardzo istotny jest fakt, że to właśnie od nas, Rodziców, zależy, czy nasze pociechy będą z chęcią pałaszować to, co mają na talerzu. Drodzy Rodzice, niech każdy wspólny posiłek będzie świętem i okazją do poznawania siebie nawzajem. Przywiązujmy do niego szczególną wagę; celebrujmy wspólną zabawą, śmiechem a także szacunkiem i zacieśnianiem więzi.

Share Button