Kochane mamy, postanowiłam napisać ten list,  by przestrzec te z Was, które doświadczenia z macierzyństwem mają jeszcze przed sobą. Będąc w ciąży, nieraz zapewne wyobrażacie sobie, jak to będzie, kiedy maluch pojawi się już na świecie, kiedy przywitacie go na porodówce, pierwszy raz przytulicie. Planujecie, jaką idealną rodziną będziecie, oczami wyobraźni widzicie rodzinną sielankę, wspólne spacery, wieczory z maluszkiem, kąpiele itp. Wszystko wydaje się takie idealne. Niestety, rzeczywistość nierzadko wygląda zgoła inaczej. I co ciekawsze – często z Waszego (naszego) powodu. Kiedy już partner, chłopak, mąż – jednym słowem ojciec dziecka – zawiezie was na porodówkę, dzielnie przebrnie z Wami przez trudy porodu, niestrudzenie będzie ocierał Wam pot z czoła, masował plecy i podtrzymywał na duchu, często później idzie w odstawkę. Wydaje nam się, że to my, mamy, które przez 9 długich miesięcy cierpliwie znosiłyśmy poranne nudności, wszelkie niedogodności, a ostatecznie w ogromnych bólach urodziłyśmy nasze skarby, mamy patent na wiedzę, co dla naszej kruszyny jest najlepsze. Doskonale wiemy, jak ją nosić, jak karmić, jak przewijać, kiedy odkładać do snu, w jakiej pozycji “odbijać” itp. Uważamy, że tata nie ma do tego “instynktu”, że nikt nie zrobi wszystkiego przy dziecku lepiej niż my. Często pierwsze nieporadne tatusiowie próby opieki nad dzieckiem w naszych oczach urastają do rangi ogromnych przewinień. Widzimy tylko to, co tata robi źle, zamiast doceniać jego starania. Nikt przecież nie rodzi się z tymi umiejętnościami, szczególnie mężczyźni muszą nabrać w tym sprawy. Apeluję do was, kochane mamy, nie izolujcie tatusiów swoich dzieci od opieki i obowiązków pielęgnacyjnych! Oni też się starają, po kilku próbach nabiorą wprawy i doświadczenia. Jeśli będziecie ich odpychać, wkrótce się zniechęcą, a wy zostaniecie z obowiązkami same – idealne mamy, jednak bez wsparcia z tatusiowej strony. Tata, które od samego początku będzie zaangażowany w opiekę nad maluszkiem w równym stopniu co mama, nie tylko stanie się ekspertem w tej dziedzinie. Będzie dumnym i pomocnym tatą, który z radością będzie odciążał was w maluszkowych obowiązkach, byście mogły odpocząć i zregenerować siły.

Mariola z Katowic

Share Button
Mamy, dajcie szansę tatusiom!
Oceń artykuł