Wszystko potoczyło się błyskawicznie. Połączył nas internet, kilka wirtualnych randek, rozmowy do czwartej nad ranem, spotkanie, decyzja o wspólnym zamieszkaniu i jego wielkie marzenie “wiesz, tak bardzo chciałbym mieć z Tobą córkę”! Oboje mamy dzieci – ja dwóch synów, on jednego. Też zawsze chciałam mieć córkę, ale to było kiedyś. A teraz, moje chłopaki są nastolatkami, ja mam te 38 lat i dziecko? A poza tym, ciężko było mi uwierzyć, że nam się uda. Że nawet jeżeli się zdecyduję na kolejne dziecko, to będzie to córka. Kilkanaście długich rozmów, wizyta i wsparcie ginekologa i decyzja zapada, staramy się o córkę! W ciąże zaszłam błyskawicznie, nawet lekarz był zdziwiony. Po niedługim czasie dowiadujemy się, że będziemy mieć córeczkę, chociaż ja uparcie twierdziłam, że widzę pisiorka zamiast sikuli ;) A jednak 16 czerwca 2015 roku na świat przychodzi nasza wymarzona i upragniona córeczka Magdalena! Niedługo minie półtora roku jak zostałam mamą po raz trzeci.

Nie było kolorowo, szczególnie na początku, cięcie cesarskie skutecznie utrudniało mi pierwsze dni opieki nad małą. Nieprzespane noce, powrót do pieluch po piętnastu latach przerwy, obawy o zdrowie córki, czy wszystko robię dobrze, bo po swojemu, nie tak jak piszą młode mamy na grupach dzieciowych. Nawet nie wiem jak to zleciało. Półtora roku, jak mgnienie oka. Najcudowniejszy czas ostatnich trudnych dla mnie lat. Córka, jej cudowny uśmiech, rekompensuje mi wszystkie trudności mojego późnego macierzyństwa.

Kocham ją nad życie, wszyscy ją kochamy, ba my wszyscy się kochamy…
Każdego dnia dziękuję jej za to…

…za to, że jesteś dziękuję ci
za to, że szczęściem wypełniasz dni
za każdy uśmiech, tulas uroczy
za piękne, jasno niebieskie oczy
za pierwsze mama i pierwszy krok
za wspólny, jakże cudowny rok!

Ten czas, powywracał mój świat do góry nogami. Trzeba było przewartościować wiele spraw.

I TAK OD ROKU:

– Jestem najszczęśliwszą i w pełni spełnioną mamą i kobietą.

– Dzięki mojemu niemężowi i temu, że w ciąży miałam zbyt dużo wolnego i leżącego czasu, jestem tutaj z Wami.

– Z wiarą i nadzieją spoglądam w przyszłość, teraz już musi być dobrze.

Aż dziwne jak wiele może się zmienić dzięki jednej decyzji, może ryzykownej,może podjętej w szale uczuć ale jakże trafionej. Decyzji która okazała się najlepszą w moim życiu…

Monika R.

Share Button
Teraz już musi być dobrze
Oceń artykuł