Rozgrzewająca dieta na chłodne miesiące dla malucha
Oceń artykuł

Za oknem prawdziwie jesienny krajobraz. Liście spadają z drzew, a wraz liśćmi – również temperatura. Oprócz ciepłych ubrań, odpowiednich do panujących warunków atmosferycznych, teraz przydadzą się także ciepłe posiłki, które rozgrzeją organizm i będą wspomagać dobre samopoczucie oraz odporność w okresie wzmożonych zachorowań. Dotyczy to szczególnie najmłodszych członków rodziny, najbardziej narażonych na różnego rodzaju infekcje w chłodne miesiące. Jak zatem przygotować rozgrzewające i zdrowe posiłki, odpowiednie dla malucha i całej rodziny?

Zdrowie przede wszystkim

Dieta na chłodne miesiące dla dziecka powinna być przede wszystkim pożywna i dostarczać mu wszystkie niezbędne składniki odżywcze. Niekiedy mylnie uważa się, że zimą dieta powinna być dużo tłustsza i bardziej kaloryczna. Takie podejście może prowadzić do niedoborów w młodym organizmie – dodatkowe kalorie nie zastąpią przecież witamin i składników mineralnych, pochodzących z warzyw i owoców. Treściwe posiłki są jak najbardziej wskazane w okresie jesienno-zimowym, należy jednak pamiętać, że maluch nie jest małym dorosłym! Nie powinien spożywać dań ciężkostrawnych, zbyt mocno przyprawionych i niedopasowanych do jego wyjątkowych potrzeb. By zimowa dieta wspierała zdrowie dziecka i całej rodziny, powinna być oparta na kilku prostych zasadach.

Dieta na chłodne dni powinna dostarczać witaminę C, beta-karoten, a także witaminy A, E i D oraz witaminy z grupy B.

Podstawą wspierania odporności w okresie jesienno-zimowym jest dostarczanie organizmowi właśnie tych witamin. Znaleźć je można przede wszystkim w warzywach, dlatego w codziennym jesienno-zimowym menu małego dziecka nie powinno zabraknąć ciemnozielonych warzyw liściastych, takich jak: jarmuż czy brokuły. Jadłospis powinien zawierać także kapustę, pomidory i paprykę – bogate w witaminę C oraz źródła beta-karotenu, do których należy: marchew, dynia, szpinak czy fasolka szparagowa.

W menu częściej powinny gościć produkty probiotyczne.

Probiotyków, a więc żywych kultur bakterii, należy szukać w mlecznych napojach fermentowanych (takich jak jogurt naturalny, kefir czy maślanka) oraz kiszonkach (kapuście czy ogórkach kiszonych). Warto pamiętać także o prebiotykach, które pobudzają rozwój mikroflory jelitowej. Można znaleźć je w produktach bogatych w błonnik, a więc produktach zbożowych oraz w warzywach.

Dzień warto zacząć od ciepłego śniadania, a w menu częściej powinny gościć rozgrzewające zupy.

W chłodne, wietrzne poranki dobre rozpoczęcie dnia może wydawać się szczególnie trudne. Dziecko może nie chcieć ruszać się z ciepłego domu i trudno mu się dziwić. Właśnie dlatego warto, by przed wyjściem do żłobka czy na spacer maluch otrzymał solidną porcję składników odżywczych i witamin w wersji na ciepło – dobrym pomysłem są ciepłe musy owocowe lub kaszki, które nasycą juniora i dodadzą mu energii na resztę dnia.

Dobrym pomysłem jest podawanie dziecku ciepłych (niesłodzonych i niearomatyzowanych!) naturalnych herbat oraz naparów.

Pragnienie już od pierwszych lat życia powinno być gaszone wyłącznie wodą. W chłodne dni warto jednak zadbać także o ciepłe płyny – oczywiście takie, które nie będą dostarczały organizmowi zbędnych kalorii czy cukru. Dobrze, by maluch otrzymywał naturalne napary z owoców i ziół, a także niesłodzone herbaty. W ten sposób rodzice nie tylko pomogą dziecku się ogrzać, ale zadbają też o odpowiednią podaż płynów – istotną dla prawidłowego funkcjonowania całego organizmu.

Regularność posiłków ma znaczenie!

I to nie tylko zimą. Jedząc regularnie, maluch dostarcza swojemu organizmowi energię i składniki odżywcze w równych odstępach czasu, co nie tylko ułatwia ich przyswajanie, ale także zapobiega odkładaniu przez organizm zapasów na później. Stałe pory posiłków są także bardzo istotne w profilaktyce otyłości – w połączeniu z aktywnością fizyczną stanowią podstawę zdrowego stylu życia nie tylko dziecka, ale całej rodziny.

Czym skorupka za młodu nasiąknie

Często zimą rodzicom łatwiej jest dać przyzwolenie dziecku (a także sobie) na tłuste dania i przekąski. Opiekunowie tłumaczą sobie, że przecież w mroźne dni organizm zużywa więcej energii na ogrzanie się i dodatkowe kalorie są uzasadnione. Należy pamiętać, że jedzenie to dla organizmu główne źródło energii, którą powinno się czerpać z pożywnych produktów. Puste kalorie w postaci dodatkowych ciastek czy sklepowych rogalików nie będą w żaden sposób wspierać dziecka zimą, a wręcz przeciwnie – mogą mu tylko zaszkodzić. Zdrowe posiłki to podstawa budowania odporności malucha w kluczowym okresie 1000 pierwszych dni życia. Jeżeli rodzice chcą dowiedzieć się, jak komponować dietę dla rozwijającego się dziecka, mogą odwiedzić stronę edukacyjnego programu www.1000dni.pl, na której znajdą więcej informacji dotyczących prawidłowego żywienia najmłodszych, w tym kalendarz żywienia dziecka w 1000 pierwszych dni – proste i czytelne narzędzie, w graficzny sposób pokazujące zalecenia żywieniowe od narodzi aż do 3. roku życia.

Artykuł indywidualny przygotowany przez Biuro Prasowe „1000 pierwszych dni dla zdrowia” dla portalu DOBRA MAMA.

fot. Pexels

Share Button