Rodzice dobrze wiedzą, czego oczekują kupując zabawkę dla swojego dziecka: ma być bezpieczna, wielofunkcyjna, łączyć zabawę z edukacją, wystarczyć na dłużej niż miesiąc lub dwa, nie nudzić się, koszt zakupu ma być adekwatny do tego, co dana zabawka nam „oferuje” i w końcu ma mieć w sobie to „coś”, co sprawi, że dziecko będzie chętnie do niej wracało.

Nasz trzyipółletni syn – Tymek, budząc się rano, woła swojego przyjaciela „Lilo” i nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że Tymek mówi mało, a na to, żeby nazwać kogoś lub coś ”po imieniu”, trzeba sobie po prostu w oczach Tymka zasłużyć!

Czym w takim razie wyróżnia się króliczek Alilo? Po wielu dniach (a często i nocach) „testowania” mogę śmiało napisać, że Alilo nie jest tylko zwykłym odtwarzaczem mp3, na którym Wasze dzieci odsłuchają ulubione piosenki i bajki (choć zgrzeszyłabym, twierdząc, że i ta funkcja nie jest przydatna). Sposobów na wykorzystanie Alilo jest jednak dużo więcej, a niektóre mogą Was zaskoczyć i to z całą pewnością pozytywnie.

Króliczki Alilo wyposażone są w mikrofon, a jakość nagranego dźwięku jest tutaj dodatkowym atutem. Oprócz oczywistej świetnej zabawy, wynikającej ze wspólnych nagrań, można go również wykorzystać w celach edukacyjnych! Tak, tak nie przewidziało się Wam – dzięki króliczkowi Alilo Tymek o wiele szybciej przyswoił samogłoski, a także wyrazy, których wypowiadanie sprawiło mu najwięcej trudności. Zapytacie, w jaki sposób przyczynił się do tego właśnie króliczek? Odpowiedź jest naprawdę zaskakująco prosta – uczyliśmy się poprzez zabawę. Nagrywaliśmy to, co chcieliśmy przemycić Tymkowi, a on odsłuchiwał i nagrywał każdą próbę powtórzenia tego. Króliczek stał się dla niego swoistą motywacją nie tylko do powtarzania, ale także do poprawnego wypowiadania. Słuchanie samego siebie było dla niego nagrodą oraz zachętą do podejmowania kolejnych prób.

Króliczek Alilo wykorzystywany jest również jako pomoc w gabinetach logopedycznych. Dzieci chętniej wsłuchują się w dźwięki nagrane na Alilo, niż te wydobywające się z „czarnych puszek” zwanych odtwarzaczami. Dodatkowym atutem jest fakt, że króliczki są niewielkich rozmiarów, są lekkie i poręczne, przez co transport ich nie stanowi tutaj żadnego problemu.

Króliczek jest doskonałą alternatywną dla zdobyczy techniki, jakimi są komórki, tablety, komputery i telewizory. Króliczki posiadają tyle zachęcających dzieci do wspólnej zabawy funkcji, że z łatwością odciągają je od wszelkiego rodzaju ekranów.

Alilo dla młodszych dzieci (Smarty Bunny R1) posiada funkcję rozpoznawania kolorów! Wystarczy przyłożyć Alilo do kolorowego kartonika, a on prawidłowo rozpozna kolor i wypowie jego nazwę w dwóch językach (polskim i angielskim). Po pewnym czasie odkryliśmy również, że Alilo nie tylko mówi, ale także „pokazuje”. Uszy króliczka rozbłysną w kolorze rozpoznanym przez Alilo za każdym razem, kiedy skorzystamy z funkcji identyfikatora kolorów. To świetnie pokazuje, jak wspaniale Alilo połączyło możliwość zabawy z edukacją!

Króliczek posiada na powierzchni swojego brzuszka wypukły wzór, co dostarcza dziecku wrażeń sensorycznych. Ogromny plus – wspomaganie prawidłowego rozwoju dziecka. Naszej młodszej, siedmiomiesięcznej córce Alilo służy także jako grzechotka i… gryzak! Miękkie, trwałe uszka Alilo stanowią dla dziecka zachętę i swoiste zaproszenie do ciamkania i gryzienia… :) Bardzo łatwo jest zadbać o higienę zabawki. Po każdej zabawie należy ściągnąć silikonowy „kapturek” Samrty’ego i osuszyć jego główkę.

To, co nas – rodziców dodatkowo urzekło w króliczkach Alilo, to fakt, że dla naszych dzieci nie są to zwykłe zabawki. Dla Tymka Alilo stało się towarzyszem i przyjacielem, w którego obronie stanie za każdym razem, kiedy grozi mu jakiekolwiek „niebezpieczeństwo”. W szczególności chroni go przed pogryzieniem przez młodszą siostrę.

Powiecie – za tę cenę można kupić nawet kilka odtwarzaczy mp3. Zgodzę się z Wami, ale pod warunkiem, że Alilo będziemy rozpatrywać tylko i wyłączenie w kategorii zwykłych odtwarzaczy. Alilo można wykorzystać na wiele sposobów, a to, co może nas ograniczać, to tylko nasza wyobraźnia. Alilo jest zdecydowanie wart swojej ceny! Ten, kto już zna – kocha, ten, kto dopiero pozna – z pewnością pokocha.

Jeżeli chcielibyście przeczytać więcejna temat króliczków Alilo, a także innych ich produktów oraz poznać Tymka i Zosię bliżej, to zapraszamy do zajrzenia na naszego bloga: http://www.byc-jak-tymuszkiewicz.pl/ oraz odwiedzenia nas na Facebooku: https://www.facebook.com/tymuszkiewicz/. Do zobaczenia!

Natalia Magdziarz-Skórzewska

Więcej informacji na temat Alilo na www.alilo.pl

Zabawka roku 2015
Share Button