Powolutku żegnamy zimę i z niecierpliwością szukamy oznak wiosny. Jednak w tym okresie coraz częściej dają się nam (a dokładniej naszym pociechom) we znaki przeziębienia i wirusy.

Firma Medi Partners chce pokazać jak praktyczny może okazać się w takich sytuacjach termofor z pestek wiśni. To, że zziębnięte dziecko łatwo rozgrzać termoforem uprzednio nagrzanym w mikrofali, piekarniku lub na kaloryferze – wydaje się być naturalnym wyborem. Do rozstrzygnięcia pozostaje kwestia jakim termoforem: tradycyjnym z wlewaną wodą, gdzie ryzyko poparzeń jest jednak duże czy termoforem naturalnym, ekologicznym, a przede wszystkim bezpiecznym i praktycznym.

Ale co zrobić gdy przy infekcji pojawi się gorączka? Po co wówczas termofor?

Podpowiadamy: wystarczy termofor schłodzić w zamrażalniku i kompres gotowy. W ten sposób gorączkę można szybko obniżyć nawet o 1,5 °C. Kompres ten jest bardzo przyjemny w dotyku – termofor nadal pozostaje „sypki” i na pewno się nie zbryli dzięki właściwemu wysuszeniu pestek, a także odwirowaniu nadmiaru wilgoci.  Schłodzony termofor najlepiej przykładać dziecku na przeguby, tam gdzie jest najcieńsza skóra lub na kark. Ulgę przyniesie także schładzanie w ten sposób czoła. Jest to najszybszy sposób obniżenia temperatury.

Medi Partners dba naturalnie o Wasze maleństwa! Termofory z pestek wiśni znajdziecie m. in. w sieci handlowej SMYK.

Share Button
Na gorączkę – termofor?
4.8 (96.67%) 90 vote[s]