Urlop z niemowlęciem – jak bezpiecznie spędzić pierwsze wspólne wakacje?

Coraz cieplejsze dni zachęcają do rodzinnych wypadów – w weekend za miasto do lasu, na dłuższy urlop w góry, nad jezioro lub morze. Do tej pory jeździliście na wakacje we dwoje, ale niedawno pojawił się w waszym życiu nowy członek rodziny. Zastanawiacie się, czy tym razem nie darować sobie wspólnych wojaży? Nie musicie rezygnować z wakacyjnego wypadu ze względu na niemowlę. Wystarczy wybrać najdogodniejszy dla malucha termin i cel podróży. Jak zorganizować pierwszy wspólny wyjazd? Dokąd i kiedy jechać? Co powinno znaleźć się w bagażu podręcznym, a co w apteczce malucha?

Nie za mały na wojaże?

Kiedy po raz pierwszy decydujemy się wspólnie wyjechać, przynajmniej jedną podróż nasz mały urlopowicz ma już za sobą – powrót do domu ze szpitala. Nie znaczy to, że kilka dni po wypisie będziemy już planować wspólny wypad nad morze. W końcu nawet mama może nie mieć na to ochoty i wybrać dłuższy odpoczynek po porodzie w zaciszu domowym.
Kiedy jednak niemowlę skończy 2-3 miesiące, a rodzice czują się gotowi na nowe wyzwanie, mogą zabrać je na pierwsze wojaże. W tym wieku, i przez najbliższe miesiące, mały podróżnik jest najłatwiejszy w „obsłudze” – dużo śpi, jeśli jest karmiony piersią nie trzeba przygotowywać mu dodatkowych posiłków, nie raczkuje, więc nie będzie próbował samodzielnie zwiedzać. Minie trochę czasu, nim zamieni się w małego urwisa, za którym trzeba będzie ganiać po plaży.

Dokąd jechać?

Najlepiej zacząć od krótszego dystansu, aby sprawdzić, jak nasza pociecha czuje się w podróży. Na pierwszy wspólny wypad dogodniej jest wybrać miejsce mało zatłoczone lub zwiedzać popularne atrakcje poza sezonem. Pamiętajmy jednak, że podróż w wysokie góry nie jest wskazana dla najmłodszych turystów, ze względu na skoki ciśnienia i niskie stężenie tlenu.

Mamo, Tato, czy wiesz, że…

Niemowlę dłużej aklimatyzuje się do nowych warunków niż dorosły, dlatego warto wybrać się z nim na dłuższy niż kilkudniowy wyjazd tak, aby maluch miał czas oswoić się z nowym miejscem.

Wiosną, latem, zimą?

Organizacja urlopu z maluszkiem wiosną lub latem jest zdecydowanie łatwiejsza. O ile za oknem nie leje się żar, wyjazd nad jezioro, w niskie góry czy nad morze będzie dużo przyjemniejszy, zarówno dla nas, jak i dla niemowlaka, w ciepłe dni niż w ferie zimowe. Można zostawić w domu rękawiczki, zimowe czapki, kombinezony i koce. Nie trzeba brodzić przez zaspy śniegu z maluchem na rękach bądź w wózku.

Mamo, Tato, wyjeżdżając na urlop z niemowlęciem, pamiętajcie…

– Podróż z małym dzieckiem może trwać o wiele dłużej niż we dwoje. Konieczne będą częstsze postoje, m.in. na karmienie i odpoczynek. Jeśli chcecie dojechać na czas, wyruszcie odpowiednio wcześniej.
– Zapakowanie najpotrzebniejszych rzeczy do bagażu podręcznego ułatwi podróż. Powinny się w nim znaleźć m.in.:
– Pieluszki.
– Ubranka na zmianę.
– Przewijak (kocyk lub mata).
– Chusteczki nawilżane.
– Zapas pokarmu – jeśli niemowlę nie jest karmione piersią.
– Ulubiona zabawka.
– Pamiętajcie o skompletowaniu przed wyjazdem podręcznej apteczki maluszka i zabraniu książeczki zdrowia. Skonsultujcie się z pediatrą, które preparaty są odpowiednie dla maluchów od pierwszego dnia życia.

Przede wszystkim – bezpieczeństwo

Zachowanie zasad bezpieczeństwa podczas podróży, jak i w trakcie wakacyjnego pobytu, jest szczególnie ważne w przypadku wspólnego wyjazdu z niemowlęciem. Kilkumiesięczne dziecko nie komunikuje jeszcze wyraźnie swoich potrzeb, dlatego rodzice muszą umieć je przewidzieć.
Kilka podstawowych zasad bezpieczeństwa na wakacjach z niemowlęciem:
– Unikajmy podróży w upale, ponieważ niemowlę gorzej znosi wysokie temperatury. Zamontujmy na szybach osłony przeciwsłoneczne.
– Uważajmy na klimatyzację! Różnica między temperaturą w samochodzie a temperaturą powietrza na zewnątrz nie powinna wynosić więcej niż 4 °C.
– Malucha należy przewozić w foteliku, dostosowanym do jego kategorii wagowej (0+), zamontowanym tyłem do kierunku jazdy.
– Chrońmy maleństwo przed słońcem – stosujmy odpowiednie dla niemowląt kremy z filtrem. Pamiętajmy, że promienie słoneczne przenikają przez luźno tkane ubranka.
– Zabezpieczmy niemowlę przed ukąszeniem owadów, zakładając na wózek moskitierę zawsze, kiedy spędzamy czas na świeżym powietrzu.
– W ciepłe dni często zmieniajmy dziecku pieluszki, aby zapobiec odparzeniom.
– Dobierajmy garderobę odpowiednią do temperatury, aby maluchowi nie było ani za zimno, ani za gorąco. Często sprawdzajmy, czy kark dziecka nie jest spocony lub chłodny.

Apteczka skrojona na miarę

Skompletowanie apteczki maluszka przed wyjazdem oszczędzi nam stresu poszukiwania apteki w sytuacji, gdy dany preperat będzie nam natychmiast potrzebny. Szczególnie jeśli zdecydowaliśmy się spędzić urlop na wsi bądź w małym miasteczku, gdzie dostęp do leków odpowiednich dla niemowlaka w dowolnym momencie może być poważnie utrudniony, a podróż w poszukiwaniu otwartej placówki niemożliwa. Pamiętajmy, że zdecydowana większość z preparatów, które znajdziemy w „dorosłej” apteczce nie powinna być podawana dzieciom poniżej 12 r.ż. Kompletując apteczkę dla niemowlaka skonsultujmy się z pediatrą, który pomoże nam w wyborze środków odpowiednich dla maluchów od pierwszych dni życia. Zawierają one nie tylko bezpieczne w stosowaniu składniki w odpowiednich dawkach, ale mają również przyjazną formę podawania, która sprawdzi się w podróży.

Co warto mieć pod ręką na wszelki wypadek?

Towarzysząca wyjazdowi zmiana klimatu oraz wahania temperatury latem, chociażby ze względu na wszechobecną klimatyzację, mogą wywołać u malucha gorączkę. Warto więc mieć w apteczce termometr i paracetamol, który nie tylko obniża temperaturę, ale działa też uśmierzająco na ból. Paracetamol dla niemowląt jest dostępny m.in. w kroplach, które wygodnie stosuje się „polowych” warunkach. Taka forma umożliwia precyzyjne odmierzenie dawki. A im większa koncentracja leku w objętości, tym mniej kropel będziemy musieli podać maluchowi, i tym większa szansa, że połknie wymaganą ilość preparatu. Warto więc zwrócić uwagę na tę cechę leku.
Częstą dolegliwością, jaka może spotkać malucha w podróży są problemy „brzuszkowe”. Zresztą dotyczą one nie tylko niemowląt. Zmiana klimatu może wywołać biegunkę czy zaparcia również u dorosłych. Na wszelkiego rodzaju „sensacje” warto zabezpieczyć się jeszcze przed podróżą i umieścić w apteczce malucha bezpieczny preparat regulujący pracę jelit. Na rynku dostępne są probiotyki zawierające szczepy bakterii naturalnie zasiedlających nasz układ pokarmowy, odpowiednie dla maluchów od pierwszych dni życia. Dobroczynne szczepy drożdży Saccharomyces boulardii będą pomocne na wypadek biegunki, a bakteryjny szczep Lactobacillus rhamnosus ma udowodnioną skuteczność w łagodzeniu czynnościowych bólów brzucha i zaparć. Warto zwrócić uwagę, w jakich warunkach powinien być przechowywany preparat. W podróż zabierzmy taki, którego nie musimy trzymać w lodówce.
Problem zatkanego noska, kataru bądź przesuszonej śluzówki rozwiąże woda morska. Taki roztwór ma działanie obkurczające i antybakteryjne. Spray z wodą morską pozwala też mechanicznie oczyścić nosek z nadmiaru śluzu i strupków oraz kurzu i pyłków, co jest szczególnie istotne w czasie wakacyjnego wyjazdu, kiedy maluch spędza więcej czasu na łonie natury. Pamiętajmy, że z zatkanym noskiem maluchowi trudno się oddycha, zasypia oraz ssie matczyny pokarm, dlatego trzeba oczyszczać go regularnie. Do apteczki niemowlaka warto wybrać preparat, który umożliwia wygodną aplikację. W aptekach dostępne są kompaktowe zestawy zawierające spray z wodą morską oraz aspirator, który zastępuje tradycyjną gruszkę. Jeśli katar jest objawem towarzyszącym infekcji, warto wybrać preparat z jednorazowymi aplikatorami – są one bardziej higieniczne i zapobiegają rozprzestrzenianiu się drobnoustrojów przy ponownej aplikacji.
Na wakacjach nie zapominajmy również o kontynuacji zalecanej dla niemowląt suplementacji niedoborowych składników odżywczych. Pamiętajmy, że eksperci rekomendują podawanie witaminy D niemowlętom przez cały rok, ponieważ w ich przypadku nadmierna ekspozycja na słońce nie jest wskazana.
Kiedy wszystko mamy już przemyślane, przygotowane, zabezpieczone możemy odetchnąć i odpoczywać. Nie dajmy się ponieść niepokojom związanym z nowym doświadczeniem, jakim jest pierwszy wyjazd z niemowlęciem. Pamiętajmy, po co wyjeżdżamy – żeby być blisko i cieszyć się wspólnie spędzonymi chwilami. W ciągu roku, szczególnie jeśli tata lub mama pracują, trudno jest o podobne przeżycia. Chociaż maluch to kilka dodatkowych obowiązków, pozwólcie sobie oderwać się od szarej codzienności. Może niemowlę nie zapamięta, nad które jezioro pojechaliście, ale jak podrośnie – pokażecie mu wasze wspólne zdjęcia.

Share Button